Widzę, że na naszym blogu zrobiło się trochę cicho. Korzystając z okazji dostępu do internetu postaram się coś napisać. W tym tygodniu byłem (pierwszy raz :D ) na kartingu, polecam wszystkim. Razem z Paulem jeździliśmy 10 minut. Od niedzieli w domu gościmy babcię Paul'a, do której wszyscy zwracają się Mimi (oczywiście fonetycznie ;) ). Tutaj nic ciekawego się nie dzieje, pogoda raz jest ładna, raz nie. To by było na tyle.
no trzeba dodać, że macie ferie :P podczas gdy polscy uczniowie na takie luksusy nie mają co liczyć :0
RépondreSupprimerNaprawdę bardzo nam przykro!
RépondreSupprimer