11/02/2012

Widzę, że na naszym blogu zrobiło się trochę cicho. Korzystając z okazji dostępu do internetu postaram się coś napisać. W tym tygodniu byłem (pierwszy raz :D ) na kartingu, polecam wszystkim. Razem z Paulem jeździliśmy 10 minut. Od niedzieli w domu gościmy babcię Paul'a, do której wszyscy zwracają się Mimi (oczywiście fonetycznie ;) ). Tutaj nic ciekawego się nie dzieje, pogoda raz jest ładna, raz nie. To by było na tyle.

2 commentaires:

  1. no trzeba dodać, że macie ferie :P podczas gdy polscy uczniowie na takie luksusy nie mają co liczyć :0

    RépondreSupprimer
  2. Naprawdę bardzo nam przykro!

    RépondreSupprimer