Dla mnie najważniejsze jest to, że trafiłam do idealnej rodziny i czuję się jak w domu. W ostatnią sobotę zabrali mnie nad ocean, bo pogoda była świetna-ok. 29 stopni, czyli plaża, ocean, lody. Widzę, że bardzo się tutaj starają bym czuła się jak najlepiej. Dzięki mojej francuskiej rodzinie mogę uczęszczać na zajęcia z siatkówki i badmintona. A ze spraw bieżących: wreszcie nadszedł upragniony WEEKEND, nie wiem dlaczego, ale ten tydzień był dla nas wyjątkowo ciężki. Dobra, uciekam na śniadanie - tak dopiero teraz :D
| Wyjazdy Indywidualne Uczniów Francja 2012 |
| plaża |
Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire