Tak sobie myślę, że chcielibyście wiedzieć coś więcej. Zacznę może od RODZINY: moją korespondentką jest Camille - rok młodsza francuzka ucząca się w szkole, do której razem chodzimy. Jej siostra Marie jest o rok starsza ode mnie i uczy się w szkole poza miastem (cały tydzień spędza w akademiku, w weekend wraca do domu). Rodzice dziewczyn są bardzo sympatyczni, mama - Martine - wraz z tatą - Didier pracują we wspólnej firmie budowlanej. Poza nimi w rodzinie jest jeszcze KOT, którego bardzo polubiłam.
![]() |
| Camille (po prawej) z siostrą Marie :) |
| Nasz plan lekcji ( przepraszam za jakość zdjęcia) |
JEDZENIE - rano jem śniadanie, czyli zazwyczaj kanapki z nutellą lub croissant + koniecznie sok pomarańczowy. Następny posiłek dopiero o 12.00 (lunch). Tutaj akurat muszę napisać, że jedzenie w szkolnej stołówce jest rewelacyjne. Jem np. na przystawkę: sałatę z vinegrette, na danie główne: burgery, pizzę lub coś zdrowszego, i na kolację (która jest ogromna) - kiełbasy z grilla, lasagne.

Aucun commentaire:
Enregistrer un commentaire